Nie pracuję z osobami, które oczekują szybkich efektów bez wcześniejszego uporządkowania podstaw, ponieważ spójna komunikacja, estetyka marki i sensowne wykorzystanie narzędzi – także tych opartych na sztucznej inteligencji – wymagają decyzji, a nie jedynie chęci posiadania „czegoś lepszego” niż to, co funkcjonuje w danym momencie.
Nie podejmuję współpracy tam, gdzie narzędzia mają zastąpić myślenie, odpowiedzialność lub brak jasno określonego celu, ani w sytuacjach, w których oczekuje się gotowych rozwiązań bez gotowości do ich zrozumienia, wdrożenia i konsekwentnego stosowania w czasie.
Nie pracuję również z markami i osobami, które traktują estetykę wyłącznie jako dekorację, a komunikację jako zbiór przypadkowych działań podejmowanych pod presją trendów, algorytmów lub działań konkurencji, bez refleksji nad tym, co faktycznie ma zostać zakomunikowane i komu.
Nie jest to także przestrzeń dla tych, którzy szukają jedynie technicznego przeszkolenia oderwanego od kontekstu marki, ponieważ moja praca zawsze zakłada połączenie narzędzi z decyzjami wizerunkowymi i strategicznymi, a nie wyłącznie instruktaż obsługi.
